Tragedia pod Smoleńskiem widziana z Albanii: Naród-przyjaciel
![]()
Sposób, w jaki opisywano tragiczne wydarzenia sprzed tygodnia w albańskich mediach, pokazuje z jaką atencją traktuje się tu Polskę. Gazety informowały nie tylko o samej katastrofie i ofiarach, lecz również wyjaśniały cel podróży Prezydenta Kaczyńskiego i całej delegacji oraz znaczenie zbrodni katyńskiej dla Polski i Polaków.
Jeden z czołowych albańskich dzienników Shekulli (Wiek) informował o tragedii na portalu internetowym już w sobotę przedstawiając równocześnie sylwetkę prezydenta Kaczyńskiego, postaci raczej niezbyt dobrze znanej wśród społeczeństwa Albanii. Opublikowano również treść wypowiedzi prezydenta Bamira Topi, premiera Sali Berishy oraz lidera opozycyjnej Partii Socjalistycznej i mera Tirany Ediego Ramy:
„Z wielkim żalem dowiedziałem się od tragicznym odejściu Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego i osobistości, które mu towarzyszyły” - powiedział Rama. „W tym trudnym momencie (…) składam najszczersze wyrazy współczucia rodzinie Prezydenta Kaczyńskiego, rodzinom ofiar tego tragicznego wypadku i narodowi polskiemu.”
„Wraz z jego [Prezydenta Kaczyńskiego] śmiercią Polska straciła jedną z najznamienitszych i najbardziej szanowanych osobowości, a również Unia Europejska straciła jednego z najważniejszych liderów” - mówił z kolei Berisha, składając kondolencje w imieniu rządu Albanii.
O Polsce liderzy mówili „naród-przyjaciel”, zwrotem, którego w Albanii używa się z dużym umiarem.
Kręte drogi Polaków
Tuż po katastrofie, w niedzielnym wydaniu albańskich dzienników tragedii poświęcono teksty, w których oprócz opisu katastrofy i reakcji zagranicy, dużo miejsca poświęcono na przedstawienie sylwetki Prezydenta Kaczyńskiego m.in. jako lidera opozycji antykomunistycznej. Wyjaśniono też cel podróży polskiej delegacji - obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. „Ironia losu. Elita wojskowa Polski ginie w tym samym miejscu co przed 70-ciu laty” brzmiał jeden ze śródtytułów w Shekulli. Zresztą w większości artykułów podkreślano, że wśród ofiar znajdowało się całe dowództwo polskiej armii.
Inne gazety pozwalały sobie na nagłówki „Mit i tajemnicza śmierć Lecha Kaczyńskiego”, czy „Polska - kraj prześladowany przez demony”, łączące współczesną tragedię ze zbrodnią sprzed 70-ciu lat. W licznych komentarzach internautów pod artykułami dotyczącymi wypadku koło Smoleńska, oprócz wyrazów żalu i współczucia pojawiały się również wypowiedzi oskarżające Rosję o spowodowanie tragedii.
Wyrazy solidarności i współczucia płynęły też dalej od przedstawicieli władz państwowych. M. in. prezydent Topi wpisał się do księgi kondolencyjnej wyłożonej w Ambasadzie RP. Zwykli mieszkańcy Tirany przychodzili przed budynek naszej placówki i składali kwiaty (na zdjęciu).
Prezydent Albanii zapowiedział obecność podczas niedzielnych uroczystości pogrzebowych Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej w Krakowie.
Marta Kołczyńska
Komentarze
zaloguj się aby komentować


