Trochę jazzu - pod patronatem 'Muzycznej palety'...
![]()
Skład:
Jesper Lund (guitar)
Bram Dimma Berthelsen (bass)
Sakse Dalum (piano, alto saxophone, & flute)
Rasmus Bjerring Larsen (drums)
Komentarze
-
-
Mniej więcej się zgadzam, choć wrażenia są zdecydowanie lepsze gdy słucha się przez b. dobre słuchawki lub zestaw z kolumnami. Od basu dużo zależy (pojawia się wówczas więcej owego wdzięku :). Utwór o którym Pani wspomina, że konceptu zespołowi zabrakło - jest chyba typową zmianą nastroju na spokojniejszy, by powrócić potem do bardziej konkretnego brzmienia. Dzięki za mini-recenzję :))
Romuald Bartkowicz 10.05.2012, 09:34 -
Dzięki za mini-wykład :)) Powiem tak : moje fascynacje jazzem zakończyły się w zasadzie na 'modernistach', którzy opierając się na tematach jazz. klasycznych, robili z nich przepiękne rzeczy. I do tego trochę tęsknię. Nie będę się tutaj popisywać przykładami, bo utrwalane onegdaj na taśmach magn., nie znając języka, opisywałam chyba dość niefachowo ;-( Nagrywane przeważnie z 'trójki', aparatem nie najwyższej klasy - można sobie wyobrazić tę jakość. Przesłuchiwane potem latami - trochę się 'osłuchały', taśmy zmarniały... - poszły do lamusa. I stąd jazzu współczesnego, który cenię, po prostu nie rozumiem. Mam wrażenie, że 'odjechał', że coraz bardziej zapomina o korzeniach. Ale na tej antenie odżywam. Strasznie się rozgadałam. Przepr., dzięki za świetną muzykę :)
Teresa Kominko 10.05.2012, 22:46
zaloguj się aby komentować



Ciężkawy, trochę bez wdzięku. W końcówce przedostatniego utworu jakby zabrakło konceptu. Ostatni poprawia wrażenie. Dobrze myślę? Pozdrawiam - amatorka ;-)