Ucieczka z M.
Singiel, a zarazem cały album zatytułowany "Ucieczka z M." to połączenie sprawdzonych brzmień, prostych, często riffowych gitar i melodyjnych solówek, ciekawych partii basu oraz surowych a zarazem grzmiących bębnów. Wszystko to urozmaica charakterystyczna barwa głosu Zbyszka Bieniaka wraz z pięknymi beatlesowskimi liniami melodycznymi. Prostota grania, a jednocześnie powrót do tradycji rocka z pierwszych lat jego istnienia w połączeniu z nowoczesną stylistyką i aranżacjami pokazuje jak piękna i bogata może być muzyka. Proste teksty powinny przekonywać, ale i dawać wiele powodów do przemyśleń o zwykłych ludzkich problemach. Wyszukane pomysły, różnorodność piosenek, ballady, ale także mocne rockowe kawałki składają się na album nieprzeciętny, głęboki, wielobarwny, wyróżniający się własnym stylem oraz galerią potencjalnych hitów.
Komentarze
-
-
Właściwie to IMISH )
Piotr Zduńczyk 12.03.2010, 08:13 -
...czy ja wiem, dla mnie to brzmi jak wiele podobniej brzmiącej muzyki, którą posiadam i jakiej słucham od pińciuset lat bezmała, ale czy się skuszę na płytę....hmmmm.......
Adam Czaplarski 12.03.2010, 14:19 -
O! Jesteś :)) Fajne
Adaś, dalej... wyliczajEwa Wiktoria Redel 12.03.2010, 22:11 -
Serdecznie pozdrawiamy prowadzących i słuchających!
Zbyszek Bieniak 16.03.2010, 17:41
zaloguj się aby komentować



Witam Zbyszku. Całkiem miły dla ucha kawałek ))). Yokashin wraca do formy z przed lat.