Villa Borghese - Jekaterynburg - Wrocław - Warszawa
autor:
Maja Wasilewska
Tradycyjnie szukamy chłodu. Wybór pada na ogromny park, na wzgórzu Pincio.
Faktycznie chłodniej, rodzina Borghese, która w XVII wieku założyła ten ogród rozciągający się na wielu hektarach, uczyniła sporo dobrego dla dzisiejszych Rzymian i turystów:) W XVIII wieku wybudowała tu również willę, do spędzania letnich dni wieczorów, w której zgromadziła wiele cennych dzieł sztuki. W 1902 roku rząd włoski odkupił całość, łącznie ze zbiorami. Obecnie jest to park miejski i muzeum, drugie po watykańskim, jeśli chodzi o ilość i rangę artystyczną nagromadzonych dzieł sztuki. Są obrazy Rafaela, Tycjana, Caravaggia, wspaniałe rzeźby wspominanego wielokrotnie już Berniniego i Canovy... Niestety bilety trzeba rezerwować na wiele dni naprzód, nie zdążymy obejrzeć, szkoda! Idziemy na wielokilometrowy spacer, po drodze nieoczekiwane spotkanie z sympatycznymi Rosjankami z Jekaterynburga. Potem kolejna słowiańska niespodzianka: Aleja Adamo Mickievicz! Opisany jako polski patriota i poeta. Jest to piękna opadająca w stronę Trinita Dei Monti ulica, wzdłuż której możemy podziwiać wspaniałą panoramę Rzymu, rozciągającego się poniżej wzgórza Pincio.
Cykady grają zawzięcie i odgłos ten na zawsze już będzie kojarzył się nam z upalnymi dniami w Rzymie...
Komentarze
zaloguj się aby komentować


