Wawel, czy nie Wawel - odpowiadam p. Karolowi
![]()
W trakcie trwania, a także już po zakończeniu naszej ostatniej audycji wysłaliście do nas mnóstwo maili. Również na mojego prywatnego maila, którego adres podałem jakiś czas temu na antenie. Pomijając już, ze podziwiam tych, którzy wciąż go pamiętają, dziękuję, w imieniu całej załogi Nocnej Jazdy, za słowa uznania, otuchy, za wszystkie uwagi, za prośby, które - rzecz jasna - postaramy się spełnić w miarę możliwości.
Tym samym dziękuje tez za pytanie pana Karola, który zauważa, ze w sumie, gdy o tym rozmawialiśmy w studiu, nie powiedziałem jakie jest moje zdanie na temat pochowania prezydenta Kaczyńskiego na Wawelu.
Otóż drogi panie Karolu! Jakie jest zdanie Jarosława Kaczyńskiego na temat pochowania mojej mamy w kolumbarium na warszawskiej Wolce Węglowej? Bo moje liczy się mniej więcej tak samo względem jego rodziny. W czasie audycji nie próbowałem, jak Pan - bądź co bądź - serdecznie zauważa - wykpić się i nie odpowiedzieć. Po prostu nie uważam, ze ktokolwiek poza rodzina powinien podejmować takie decyzje. Skoro zaoferowano rodzinie Wawel, to aż dziwne byłoby unikanie takiej pokusy.
Słusznie Pan pisze, ze "chyba czuje pogardę do wielu rodaków". Tak, dokładnie tak jest, bo kłótnie nad otwarta trumna kogoś, o kim mówi się jednocześnie takie ładne słowa, to skrajna hipokryzja.
Jeśli jednak nalega Pan na to, bym się odniósł do tej kwestii, to powiem tak: w Polsce Piłsudski jest w Wawelu (bo przecież spoczywa w jego wnętrzu, a nie na nim). Jeśli jednak pojedziemy na Svalbard w Norwegii, znajdziemy tam Góry Piłsudskiego i wśród nich Wawel. Tam zatem Wawel jest w Piłsudskim. Skoro jest tak przewrotnie, to nie przeszkadzajmy sobie i zróbmy coś absurdalnego!
Trzeba było prezydencka parę pochować w trzewiach norweskiego Wawelu. I wilk byłby syty i owca cała, a wielcy tego swiata i tak na żaden z dostepnych Waweli nie potrafia dotrzeć, wiec zadna strata, czy van Rompuy, Obama i Barroso wykpią się z wizyty w Polsce, czy w krainie wikingów.
A teraz wreszcie zasłużony koniec rozmów o Krakowie. Teraz pora zacząć kłócić się o kolor liter na nagrobkach pozostałych 94 ofiar. Polak potrafi!
Komentowanie tego materiału zostało wyłączone.


