Wesoły, internetowy robot...
autor:
Romuald Bartkowicz
![]()
Przyczepił się do mnie ostatnio wesoły, internetowy robot, pracowicie rozsyłający bezsensowne maile - nie wiadomo po co, na co i dlaczego...
Zaczęło się od maila z tematem "Jezus Christ was born and alive", którego nadawcą był niejaki Andrzej von Truszczyński. Mail ten nie był jednak zaadresowany do mnie:
To Mr Asif Ali Zardari,
The President of Pakistan
Mr. President,
Asia Bibi’s death sentence is not just a sentence, it is a State crime. Therefore I hope you will not permit that, not only because of your sense of justice but also because it is badly affecting the reputation of your country.
Please intervene as soon as possible to reduce pain Asia Bibi and her family are suffering. Moreover the constant deliberate persecution of Pakistani Christians through the law on blasphemy is offending the Almighty God more than any human being.
Sincerely
Andrzej von Truszczyński
Potraktowałem to jako dziwny zbieg okoliczności i napisałem do nadawcy, iż list niestety nie trafił do Prezydenta Pakistanu. Po trzech dniach otrzymałem krótką odpowiedź: Prezydent lubi listy. Zdziwiłem się i zapomniałem. Następnego dnia do mojej skrzynki pocztowej Andrzej von Truszczyński przysłał pustego maila, jednak w temacie umieścił dające do myślenia słowa: Dał, muszę dać bykom, świniom, kurczakom siana na zimę. Nie oznaczało to oczywiście, że wspomniany arystokrata zwariował a jedynie tyle, że nie jest nadawcą tego pocztowego dziwoląga. Co zresztą potwierdziły kolejne maile:
30 kwietnia, rano.
Temat: Proszę o licencjat z astronomii. Psował bykom, świniom, kurczakom, pszczołom i dał siana na zimę. Dał aplication, my mawa 11000 zł
Treść: Trzeba robić bez instrumentów. W Górowie Iławeckim otruto Orły Bieliki.
30 kwietnia, po południu.
Temat: Zlikwiduj ogrodzenia trawników pod urzędem, a ruiny zalej
1 maja, rano.
Temat: Pokrzywę, zabijają małpy
1 maja, po południu.
Temat: Płodni - wyłączamy kramiki
2 maja.
Temat: Powinni wyjąć Karolów Wojtyłę nas na wolne powietrze
Jak widać - spamerski robot nie dość, że pracowity i dowcipny, to jeszcze potrafi nawiązywać do aktualnych wydarzeń... Dzisiaj niestety zostałem pozbawiony porannej dawki wirtualnego humoru! Zresztą nie tylko ja: oprócz mnie rozweselanych jest kilkadziesiąt osób. Między innymi:
W. Państwo Bronisław i Anna Komorowski, Prezyden Wałęsa, Viktor Yanukovych President, Mr Asif Ali Zardari President, University of Hawaii- West Oahu, Glowny.Konserwator.Przyrody @ mos.gov.pl , sekretariat @ szpitalnowowiejski.pl
Swojej rodziny von Truszczyński też nie oszczędza: prof. wet. dr dab honoris causa multi Marian Truszczyński, prof. doctor - kuzyn Mirosław z rodziną, Aleksandra Truszczyńska, stryj Marian z rodziną.
Jest jeszcze coś, co odrobinę zakłóca przedstawiony obraz - dostałem wczoraj zaproszenie:
Andrzej von Truszczyński is inviting you to join Facebook. Once you join, you'll be able to see updates, photos and more from all of these friends... and share your own!
Zaczęło się od maila z tematem "Jezus Christ was born and alive", którego nadawcą był niejaki Andrzej von Truszczyński. Mail ten nie był jednak zaadresowany do mnie:
To Mr Asif Ali Zardari,
The President of Pakistan
Mr. President,
Asia Bibi’s death sentence is not just a sentence, it is a State crime. Therefore I hope you will not permit that, not only because of your sense of justice but also because it is badly affecting the reputation of your country.
Please intervene as soon as possible to reduce pain Asia Bibi and her family are suffering. Moreover the constant deliberate persecution of Pakistani Christians through the law on blasphemy is offending the Almighty God more than any human being.
Sincerely
Andrzej von Truszczyński
Potraktowałem to jako dziwny zbieg okoliczności i napisałem do nadawcy, iż list niestety nie trafił do Prezydenta Pakistanu. Po trzech dniach otrzymałem krótką odpowiedź: Prezydent lubi listy. Zdziwiłem się i zapomniałem. Następnego dnia do mojej skrzynki pocztowej Andrzej von Truszczyński przysłał pustego maila, jednak w temacie umieścił dające do myślenia słowa: Dał, muszę dać bykom, świniom, kurczakom siana na zimę. Nie oznaczało to oczywiście, że wspomniany arystokrata zwariował a jedynie tyle, że nie jest nadawcą tego pocztowego dziwoląga. Co zresztą potwierdziły kolejne maile:
30 kwietnia, rano.
Temat: Proszę o licencjat z astronomii. Psował bykom, świniom, kurczakom, pszczołom i dał siana na zimę. Dał aplication, my mawa 11000 zł
Treść: Trzeba robić bez instrumentów. W Górowie Iławeckim otruto Orły Bieliki.
30 kwietnia, po południu.
Temat: Zlikwiduj ogrodzenia trawników pod urzędem, a ruiny zalej
1 maja, rano.
Temat: Pokrzywę, zabijają małpy
1 maja, po południu.
Temat: Płodni - wyłączamy kramiki
2 maja.
Temat: Powinni wyjąć Karolów Wojtyłę nas na wolne powietrze
Jak widać - spamerski robot nie dość, że pracowity i dowcipny, to jeszcze potrafi nawiązywać do aktualnych wydarzeń... Dzisiaj niestety zostałem pozbawiony porannej dawki wirtualnego humoru! Zresztą nie tylko ja: oprócz mnie rozweselanych jest kilkadziesiąt osób. Między innymi:
W. Państwo Bronisław i Anna Komorowski, Prezyden Wałęsa, Viktor Yanukovych President, Mr Asif Ali Zardari President, University of Hawaii- West Oahu, Glowny.Konserwator.Przyrody @ mos.gov.pl , sekretariat @ szpitalnowowiejski.pl
Swojej rodziny von Truszczyński też nie oszczędza: prof. wet. dr dab honoris causa multi Marian Truszczyński, prof. doctor - kuzyn Mirosław z rodziną, Aleksandra Truszczyńska, stryj Marian z rodziną.
Jest jeszcze coś, co odrobinę zakłóca przedstawiony obraz - dostałem wczoraj zaproszenie:
Andrzej von Truszczyński is inviting you to join Facebook. Once you join, you'll be able to see updates, photos and more from all of these friends... and share your own!
Komentarze
-
-
Ja oczywiście też! :) Tylko mi trochę przeszło, gdy zacząłem to "przekuwać" na felieton...
Romuald Bartkowicz 03.05.2011, 16:22
zaloguj się aby komentować



ja bym szewskiej pasji dostala