Wiedza o Katyniu trafia pod rumuńskie strzechy! / z arch.RW
![]()
Po tragedii smoleńskiej w wielu krajach media zaczęły informować o tym, co przed laty wydarzyło się w Katyniu i jakie znaczenie dla Polaków ma to miejsce. W Rumunii nasz kraj był i jest postrzegany jako, do pewnego stopnia, ofiara tego samego agresora w trakcie II wojny światowej. W Polsce zazwyczaj widzimy siebie jako jedyną ofiarę paktu Ribbentrop - Mołotow. Niekiedy dociera do naszej świadomości podobny los Państw Bałtyckich. Tymczasem w 1940 roku zdana na pastwę sowieckich żądań terytorialnych Rumunia ,nie znalazła oparcia w sojuszniczych Niemczech i była zmuszona oddać ZSRR Besarabię i Bukowinę Północną. Stracone tereny nie wróciły już w skład Rumunii. Obecnie tworzą państwo Mołdawia i częściowo wchodzą w skład Ukrainy. Elity intelektualne naddunajskiego kraju z pewnością wiedziały czym był Katyń. Sam przed kilku laty doświadczyłem tego w trakcie pogawędki z pracownikiem biblioteki uniwersyteckiej w Jassach. Należy uznać jednak, że przeciętny Rumun o nazwie Katyń nie słyszał.
Za sprawą młodego, polskiego socjologa Mikołaja Pawlaka wiedza o Katyniu dotarła również do północno-zachodniej części Rumunii. W kwietniu w dzienniku Gazeta de Nord-Vest został opublikowany artykuł Czym dla Polaków jest Katyń. Autor jest doktorantem w Szkole Nauk Społecznych PAN a prywatnie mężem Rumunki, doktora socjologii, Adriany Miki ( Adriana Mica). Właśnie dzięki koneksjom rodzinnym mieszkańcy Okręgu Satu Mare dowiedzieli się o Katyniu. Artykuł powstał „na zamówienie” ojca Adriany, który poprosił o to zięcia.
Gazeta de Nord-Vest ukazuje się w ponad stutysięcznym mieście Satu Mare, które znajduje się blisko granicy węgierskiej. Miasto jest zamieszkiwane w 60% przez Rumunów a w 40% przez Węgrów. Spis z 2002 roku wykazał w Satu Mare nawet obecność trzech Polaków. Dziennik jest do nabycia w północno-zachodniej części Rumunii, m. in. w Kriszanie i w Marmaroszu.
Redakcja Wschodnia winszuje Mikołajowi Pawlakowi wykonanej pracy i kibicuje związkom mieszanym, z których tyle dobrego dla Was i dla Nas.
na zdjęciu: Mikołaj Pawlak
Wojciech Jankowski
Komentarze
zaloguj się aby komentować


