Wisła czy Vive? "Święta wojna" już jutro!
![]()
Kolejna odsłona "świętej wojny" zbliża się wielkimi krokami. Już jutro w hali Chemika w Płocku zmierzą się absolutni giganci polskiego szczypiorniaka - Wisła Płock i Vive Targi Kielce!
Mecze obu drużyn niemal od zawsze wzbudzają ogromne emocje zarówno wśród kibiców jak i samych zawodników. Teoretycznie w lepszej sytuacji przed bitwą w Blaszak Arenie są kielczanie, którzy w tym sezonie nie stracili jeszcze punktów. Z kolei dla drużyny gospodarzy obecny sezon jest jednym z najgorszych w ostatnich latach. W dodatku z powodu słabych wyników ławkę trenerską Nafciarzy musiał opuścić Flemming Oliver Jensen. Zastąpił go Thomas Sivertsson, który prowadzi płocczan od stycznia tego roku. Na formę Wisły miała również wpływ plaga kontuzji, która dotknęła m.in. rozgrywającego Vegarda Samdhala oraz lewego rozgrywającego Larsa Mollera Madsena (nie zagra do końca sezonu).
Mecze Wisły z Vive rządzą się jednak swoimi prawami. Dlatego też ciężko wytypować faworyta jutrzejszej "świętej wojny".
Wygra Wisła, bo...
- Nafciarze muszą walczyć o zwycięstwo, ponieważ wciąż nie są pewni drugiej pozycji przed fazą play-off. Ewentualne potknięcie Wisły z pewnością wykorzysta MMTS Kwidzyn
- Pomimo ostatniego remisu w Wągrowcu (25-25), Wisła pod wodzą Thomasa Sivertssona wydaje się wracać na właściwe tory. Zdecydowanie lepsza obrona i większa skuteczość - to pierwsze efekty pracy szwedzkiego szkoleniowca w Płocku
- Największą bronią Wisły są jednak KIBICE, którzy już nie jeden raz udowodnili, że swoim żywiołowym dopingiem są w stanie poprowadzić płocczan do zwycięstwa i tym samym przeądzić o wyniku meczu. Mogą coś o tym powiedzieć choćby gwiazdorzy 14-krotnego mistrza Niemiec, THW Kiel
- Zawodnicy Vive z pewnością odczuwają trudy ostatnich 2 tygodni, kiedy rozgrywali mecze niemalże co 3 dni. Trener Bogdan Wenta nie będzie ryzykował kontuzji swoich zawodników tuż przed meczem Ligi Mistrzów i dlatego nie postawi wszystkiego na jedną kartę
Wygra Vive, bo...
- "Scyzory" pod wodzą Bogdana Wenty rozgrywają najlepszy sezon od wielu, wielu lat. Kielczanie nie wygrywają meczów, oni po prostu rozjeżdżają rywali. Trener Chrobrego Głogów po meczu z Vive z pełną powagą przyznał: "Cieszy mnie, że przegraliśmy dzisiaj tylko 9 bramkami"
- Kielczanie dysponują obecnie najlepszą i najbardziej wyrównaną kadrą w lidze. W przeciwieństwie do Wisły, Vive nie ma też problemów z kontuzjami zawodników
- Wynik meczu z Wisłą nie ma co prawda dla Vive żadnego znaczenia w ligowej tabeli, jednak na "świętą wojnę" mobilizuje się każdy - zawodnicy Wenty z pewnością zostawią na parkiecie krew, pot i łzy
Bezpośrednia transmisja meczu w Polsacie Sport o godz. 20
Oto kilka próbek wspaniałej atmosfery w hali Chemika:
http://www.youtube.com/watch?v=N03tgeU92LQ
http://www.youtube.com/watch?v=eeqM93-wPIE
http://www.youtube.com/watch?v=wauhecadQjk
fot. nafciarze.pl
Komentarze
zaloguj się aby komentować


