Woodstock 2011: Zakończył się festiwal muzyki i przyjaźni
Dziś do wczesnego poranka chóralny śpiew ponad 700 tys. tłumu zakończył tegoroczny Przystanek Woodstock w Kostrzynie n/O (Lubuskie). Najmocniejszym uderzeniem imprezy był występ zespołu The Prodigy. Po raz pierwszy w historii imprezy pojawiły się barierki ochraniające przed sceną.
Był to wymóg menażera zespołu The Prodigy. Organizatorzy, Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, mieli zaledwie kilka godzin na ich sprowadzenie. Barierki przyleciały, najprawdopodobniej, specjalnym samolotem z Paryża.
- Nie rozumiem tego żądania, bo jesteście wspaniałą, mądrą publicznością, ale spełniamy ten warunek – nieco zdegustowany poinformował ze sceny woodstockowiczów Jurek Owsiak.
Ponadto barierki, ustawione w odległości 4 metrów od sceny otaczał szczelny kordon ochroniarzy.
Od tego wszystkiego uzależniony był sam występ zespołu, członkowie którego dodatkowo zażądali nie robienia żadnych zdjęć w czasie ich koncertu, także odmówili spotkania z dziennikarzami. Na scenie także swoim zachowaniem irytowali część publiczności.
The Prodigy niemniej był głównym filarem tegorocznego Przystanku. Od samego rana odnotowano napierające, dotąd niespotykane grupy osób podążające na ich koncert. W praktyce wszystkie drogi do Kostrzyna były zakorkowane. PKP uruchomiły dodatkowe składy pociągów. Lubuska policja oceniła uczestniczący na koncercie tłum na ponad 700 tys. osób, zaś niektórzy organizatorzy napomykali o milionowym tłumie.
W trakcie koncertu wiele osób mdlało w tej ciżbie. Kilkakrotnie apelowano ze sceny, aby wszystkie te osoby, które odczuwają omdlenia – podnosiły ręce do góry, wówczas ochroniarze „wyłapywali” je z miętoszonego się tłumu. Jednak to nie zadawało egzaminu. Nadto co jakiś czas strażacy tłum zlewali wodą.
Po niesamowitym, co do tego wszyscy są zgodni, koncercie z bisami The Prodigy, pałeczkę końcową przejęła polska kapela Łąki Łan. Tuż przed trzecią godziną nad ranem – część „podfermentowanego” tłumu wkroczyła na ogromną scenę festiwalową i wraz z Piotrem Bukartykiem odśpiewała kończący festiwal utwór, kultowy: „Jedno nad nami niebo, każdy co innego widzi w nim...”
Na tegorocznym Przystanku wystąpiło ponad 60 zespołów. Zaprezentowali się m.in: Plateau z projektem Grechuta, Heaven Shall Burn, Apteka, Riverside, H-Blockx, Shindred, specjalny koncert Przystanek Republika.
Oprócz muzycznych koncertów woodstockowicze mieli możliwość uczestnictwa we wszelakich dodatkowych projektach, warsztatach, konkursach, spotkaniach: mogli się nauczyć tańczyć, malować, żonglować, chodzić na szczudłach czy lepić w glinie. - Chcemy, aby ludziom w głowach po festiwalu zostało coś więcej, niż fajne wspomnienia – stwierdził lider WOŚP.
Na namiotowym polu festiwalowym zamieszkało ponad 500 tys. osób.
- Byliście piękni, kolorowi, wolni, nastawieni pokojowo i przyjaźnie do siebie nawzajem. Spijaliście każdy toast muzyki płynącej ze scen. Dzięki, dzięki, dzięki, dzięki – dziękował ze sceny na koniec Przystanku wzruszony Owsiak.
Potem miasto Kostrzyn było całkowicie sparaliżowane. Wszystkie wyjazdowe drogi są totalnie zostrały zablokowane. Samochodem można było 500 metrów przebyć w ciągu dwóch godzin. Policja starała się kierować ruchem, co w praktyce było to niewykonalne. Na drogach znalazło się blisko 250 tys. aut. Na domiar złego na jednym z kolejowych przejazdów stał zepsuty pociąg! Zamknięte szlabany uniemożliwiały przedostanie się. Pojawiły się apele o wstrzemięźliwość nagłego wyjazdu z Przystanku Woodstock. Ale mało kto wierzy, aby później zrobiło się nieco luźniej. To mało prawdopodobne. 650 tys. osób naraz zapragnęło stąd się wydostać.
Następny Przystanek odbędzie się również w pierwszy weekend sierpnia 2012 r.
Odnotować należy też wczorajszy wypadek na torach w Dobroszynie blisko Kostrzyna. Dodatkowy pociąg wiozący woodstockowiczów na koncert zespołu The Prodigy o godz.23.20 najechał na siedzącego na torach mężczyznę. Mimo hamowania, maszyniście nie udało się w porę powstrzymać składu. Mężczyznę, około 40-letniego wyciągnięto spod pociągu. Trafił do kostrzyńskiego szpitala w bardzo ciężkim stanie. Tu przeprowadzono skomplikowana operacje. Pacjent znajduje się w stanie śpiączki. Ustalana jest obecnie tożsamość mężczyzny. To najprawdopodobniej jeden z uczestników Przystanku.
Komentarze
zaloguj się aby komentować


