Przepraszam za pauzę w pisaniu “Z Kijowa”. Po prostu nie mam sił pisać o polityce ukraińskiej. Oprócz tego muszę się skupić na następnym numerze “Ukrainy Modernej” oraz na jeszcze kilku rzecach. W przyszłym tygodniu będe poza Kijowem, otóż rybruka miała by nazywać się “S poza Kijowa”. Najważniejsze jest jednak co innego – będe czekał na wydarzenia, które tak mi poruszą iż zechce opowiedzieć o nich po polsku. Do uslyszenia!