
dołączył 31.08.2009
Co pana skłoniło do napisania piosenki? Kwestia wypędzeń podnoszona nieustannie przez Erikę Steinbach. Historia w jej wydaniu zaczyna wyglądać następująco: Niemców wypędzono, mój dziadek z Warszawy pojechał do sanatorium w Auschwitz, a mój ojciec na bardzo długie wakacje z takimi atrakcjami, jak bardzo gorące lato z temperaturą dochodzącą do 50 stopni. No, ale w 1947 roku wakacje się skończyły i musiał wracać do Polski, gdzie Niemcy "podarowali" mu domek z rabatkami i ogródkiem. Nawiasem mówiąc, za majątek, który stracił na Kresach, mógłby sobie kupić co najmniej kilka poniemieckich domków. Fragment wywiadu z artystą (Rzeczpospolita 29 sierpnia 2009) Więcej: www.rp.pl
Kurica – nie ptica Polsza – nie zagranica Więc polej wódki, Grisza Bo zaraz oddasz strzał W tył głowy Potem do dołu ...
Utwór rozpoczyna fragment archiwalnego nagrania przemówienia Adolfa Hitlera, w którym odwołuje się do Świętych Niemiec i zagrzewa rodaków do walki ...
Chcemy zwrócić uwagę na coraz śmielsze próby przerzucenia win z kata na ofiarę II wojny światowej. Ponad wszelkimi podziałami mówimy ...